9.11.2022

Nowe rozdziały #24



Rozdział dwudziesty trzeci
"Wchodząc ponownie tego samego dnia do szpitala Sakura miała nadzieję szybko załatwić to, po co przyszła, w miarę możliwości ograniczając do minimum wszelkie interakcje. Plan był taki, żeby zapytać psychologa dziecięcego którą zabawką dziewczynka lubiła się bawić najbardziej. O ile taka w ogóle była. Przy recepcji stała dyrektorka szpitala Tsunade i rozmawiała z pielęgniarkami. Sakura uznała to za dobrą okazję, żeby porozmawiać o tym, co zaszło rano z udziałem pediatry i pielęgniarki. Podeszła pewnie do kontuaru."
Arikashika





Rozdział 23
To były ostatnie chwile, które mógł Kakashi spędzić w swoim gabinecie. W każdym bądź razie jako dyrektor na cały etat. Hatake musiał przyznać, że czuł się wyjątkowo przybity i rozdrażniony, a niepokój towarzyszył mu razem z obawami co do szpitala. Nie tak wyobrażał sobie swoje życie i był cholernie zły, że wszystko zostaje na rękach biednej Shizune.
K.





Nauczyciel (SasoSaku)
Wszyscy go tylko zawodzili. Ojciec, który dał się zabić shinobi z Konohy. Matka, która ruszyła na ratunek ojcu, a która zginęła jeszcze gorszą śmiercią. Babka, której desperacka miłość sprawiła, że zabił ją w napadzie gniewu. Każdy go opuszczał, prędzej czy później.
K.





Oszalały, żądny diagnozy lekarz [Sakura vs Jounini] 
Nie ma na tym świecie nic bardziej kategoryzującego stopień ludzkiej dorosłości, jak umawianie się do lekarza. Nieoczekiwanie, gdy wchodzimy w pewien wiek obligujący do opuszczenia rodzinnego gniazda wszystkie matki świata zmawiają się podstępnie i odmawiają bezdyskusyjnie wykonywania więcej połączeń do zdrowotnych specjalistów. (...) Sakura rozmasowała kark, myśląc o tegorocznym zadaniu które ją czeka. Lista nazwisk patrzyła wyzywająco z tabeli którą sporządziła zeszłej nocy.

Temira 


Kryształowy związek [ShikaTema] dla bunny

Jej uśmiech był jak narkotyk. Wpełzał pod skorupę czaszki i otaczał mózg bezwonną mgłą otępienia. Bez pytania biorąc we władanie każdą myśl i czyn.

Krropcia 





5.10.2022

Nowe rozdziały #23



Rozdział 22 
— Dlaczego musiałeś się we mnie zakochać?! — mruknęła i pięścią uderzyła go w pierś. — Dlaczego, do cholery?!
— Nie można winić kogoś za to, że pokochał — odpowiedział słabo. — To nie powinno tak się skończyć.
K.





Niedorzecznie pomysłowa żona [SasoSaku]
Coś planowała, wiedział to od tygodni. Nawet jeśli o fakcie poinformowała go dopiero dzisiejszego ranka. Przejrzał ją wcześniej. Była typem osoby, która nie mogła wytrzymać ukrywania niespodzianki. Nawet jeśli sama ją szykowała.

Sayuri7 

30.09.2022

Nowe rozdziały #22



Rozdział 7
— Przecież Sakura - chan w życiu nie opuściłaby wioski — powiedział, jakby na pokrzepienie samego siebie.
— Też tak myślałem. Jednak oprócz dezercji, informator Konohy potwierdził, że wstąpiła do Akatsuki. Jest poszukiwana żywa lub martwa.
— Nie możliwe, to nie jest prawda. Sakura - chan nigdy by tego nie zrobiła.
— Czasami ludzie, których wydaje się, że znamy, sprawiają tylko takie wrażenie.
K.





Rozdział #20
— Powiedz mi jeszcze raz, dlaczego zgodziłem się na objęcie stanowiska kierowniczego? — zapytał Deidary, z którym przemierzał korytarz szpitalny.
— Ponieważ wprost uwielbiasz dyrygować ludźmi — odrzekł radiolog, wsadzając ręce do kieszeni spodni.
— To idiotyczne. Następnym razem, kiedy będę chciał się wykazać, proszę walnij mnie w łeb.
— Będę miał z tego niezły ubaw.
K.





Epilog
Jak byłem dzieckiem, Itachi zapytał, czy się czegoś boję? A ja odpowiedziałem, że nie. Teraz bym skłamał — westchnął, wycierając nos niedbale o rękaw bluzy. — Boje się jak cholera. Tego uczucia i tego, że wszystko spieprzyłem.
K.




Rozdział dwudziesty drugi
"Leżąc na szpitalnym łóżku Sakura zastanawiała się ile jeszcze rzeczy pójdzie nie tak. Ile razy narazi kogoś na niebezpieczeństwo? Miała do siebie ogromny wyrzut, że zgodziła się na to, żeby Sasuke ją asekurował. Ona wyszła z tej sytuacji bez większych uszczerbków, miała tylko kilka zadrapań. Uchiha nie odzyskał przytomności jak zabierali go do karetki. Czekała spięta na jakiekolwiek wiadomości."
Arikashika




Niedorzecznie pomysłowa żona [SasoSaku] 
Coś planowała, wiedział to od tygodni. Nawet jeśli o fakcie poinformowała go dopiero dzisiejszego ranka. Przejrzał ją wcześniej. Była typem osoby, która nie mogła wytrzymać ukrywania niespodzianki. Nawet jeśli sama ją szykowała.

Sayuri7 

17.08.2022

Nowe rozdziały #21



Rozdział dwudziesty pierwszy
" Zajechali przed budynek sądu akurat na czas. Na dziesięć minut przed rozpoczęciem rozprawy stawili się przed salą rozpraw, gdzie czekała już Hikaru ze swoim prawnikiem i Obito. Nie brakowało również właściciela księgarni wraz z kochanką oraz samego Tanaki, który odkąd przyszli patrzył na nich spod byka. Jego adwokat powstrzymywał go przed jakimkolwiek pochopnym działaniem, bo widać było, że ma ochotę do nich podejść. Hikaru stała przy oknie blada jak ściana, więc Sakura stanęła blisko niej, żeby dodać jej otuchy i stworzyć przeszkodę przed zerkaniem w stronę byłego pracodawcy. W końcu, kiedy rozprawa się zaczęła Sakura i Sasuke czekali na korytarzu aż zostaną wezwani na salę. Uchiha siedział opanowany, opierając łokcie o kolana, dumał nad czymś. Ona stała oparta o parapet i niecierpliwiła się. Bardzo liczyła na to, że Obito wywalczy dla dziewczyny wyrok najwyżej w zawiasach. "
Arikashika






Rozdział #19
— Czy to jest warte życia?
— Co pani wyprawia?
— Sprawdzam — mruknęła i zaciągnęła się papierosem. Nigdy nie przepadała za nikotyną, która zawsze drażniła jej płuca. Automatycznie zaczęła się krztusić i zgasiła resztę peta. — Nie, raczej nie jest warte.
K.

24.07.2022

Nowe rozdziały #20



Rozdział 18
— Przyznaje, że chwilowo jestem w dość dużym szoku — zaśmiał się, stając naprzeciwko onkolog.
— Nie wiedziałam, że jest coś, co może zupełnie odebrać ci mowę.
— Ale takie sytuacje się zdarzają, a nowotwory się usuwa. Wierze w ciebie i w to, że za niedługo znów będę zdrowy jak ryba.
— Na razie czeka cię przerwa od życia w ciągłym biegu.
— No cóż, taka kolej rzeczy. Ale chociaż przez ten tydzień będę mógł poszaleć
K.





Rozdział 12
— Uchiha nie wiem, dlaczego to robisz, ale zachowujesz się gorzej od Itachiego.
— Ja? — uniósł brwi w teatralnym geście zaskoczenia.
— Nie jesteśmy razem, sam stwierdziłeś, że nie potrafisz być w związku — powiedziała, kładąc bidon w wgłębieniu bieżni. — Ty to dopiero jesteś pies ogrodnika.
K.





Droga do wolności [SasuHina] 
— Nie pozwala pan sobie na za dużo, panie Uchiha? 
— Ależ skąd pani Hyuuga. Mogę pozwolić sobie na dużo więcej — odgryza się. W głosie ma seksowną chrypkę podniecenia i sam ten dźwięk sprawia, że wilgotniejesz. 
Krropcia


***


Kwestia wyboru [GaaIno] 
Nie dość, że zakradł się na obce terytorium, to jeszcze nie zauważył jej przybycia. Co za obrzydliwy buc.  
Lacerta


***


Pretty boy [SasoSaku] 
Sakura zawsze lubiła ładne rzeczy, a jej nowa zabawka zdecydowanie się do takich zaliczała.
Sayuri7


16.06.2022

Nowe rozdziały #19



Rozdział 8
W oddali zauważyła jarzący się płomień i stalowe konstrukcje areny sportowej. Rozszerzyła oczy i pobiegła w tamtym kierunku. Ktoś musiał podpalić stadion.
K.





Rozdział #17
— Chcę pomoc Obito, jednak po zaistniałej sytuacji, nie będzie chciał mnie widzieć.
— Mam być twoim agentem?
— Proszę cię Itachi. Tylko ty możesz mi pomóc.
K.





Zapach jabłoni [SasuSaku]
Bez uczuć. Bez miłości. Bez współczucia. Tak przecież było najlepiej.

Lacerta

 

21.05.2022

Nowe rozdziały #18



Rozdział dziewiętnasty
"Sasuke wstał, a za nim Sakura. Pożegnali się z Mią i jej matką, która miała oczy czerwone od płaczu. Czy Sakura współczuła rodzinie? W pewnym sensie na pewno tak, chociaż mogła podejrzewać, że dla Mii dorastanie w tak wymagającej rodzinie również nie było łatwe. Wchodziła w dorosłość, chciała być samodzielna, przeżywała swoje pierwsze miłości i zauroczenia. Próby wsadzenia dziewczyny w ramkę doskonałości wyszło im tylko bokiem. "
Arikashika





Rozdział 6
— Jak tam chcecie — prawnik uniósł ręce w geście kapitulacji. — Tylko nie myślcie, że będę wam robił ramen jak się pochorujecie.
— Ty Uzumaki nie umiesz gotować — zaśmiała się Sakura. — Prędzej skończyłoby się to zatruciem pokarmowym.
K.





Rozdział 6
— Zastanawiam się, dlaczego odszedłeś ze swojej wioski?
— Wy konoszańskie dzieci nie macie pojęcia o świecie i jego brutalności — zaczął wyrzucając niedopałek na dół.
— Kiedyś już to gdzieś słyszałam — odpowiedziała i spojrzała w dal. Wspomnienia mostu w Kraju Fal wracały i Sakura poczuła dziwne uczucie nostalgii.
K.





Ratujmy co się da [KakaMei] 
— Wyślij Kakashiego — oznajmiła, nawet nie patrząc w jego stronę. Mężczyzna podrapał się po pokrytej kilkudniowym zarostem brodzie, nieprzekonany jej decyzją. 
— Jesteś pewna? Raczej nie będzie zadowolony, że pozbawiasz go wolnego. 
— Będzie tak samo niezadowolony, jak ty na każdym wyjeździe w Sunie. — Składając ostatni podpis na czytanym dokumencie, wreszcie oderwała się, aby rzucić Shikamaru drwiące spojrzenie.
Krropcia

8.05.2022

Nowe rozdziały #17



Rozdział 16
— Kula przebiła się przez kamizelkę — Sasuke ubrał na oczy specjalne okulary. — Spróbuję wyciągnąć kulę, pozbyć się odłamków i zaszyć. Skalpel — powiedział do stojącej obok Ino. — Przytrzymaj tutaj Sasori. Trzeba wyjąć najpierw z klatki piersiowej — zarządził. — Później zostawię ci ranę w ręce. Odsysacz poproszę.
K.





Rozdział 5
— Czyli jesteś niegrzecznym sportowcem, którego kręcą historie grozy?
— Nawet nie wiesz, jak bardzo niegrzecznym.
Sasuke powstał z kanapy, sięgnął do kieszeni, wyciągnął portfel i wyrzucił na blat banknoty. Sakura spojrzała na mężczyznę, a później na stół. Zmarszczyła nos, ściągnęła brwi. Wzrok szmaragdowych oczu spoczął znów na Sasuke.
— Następnym razem się nie zakładaj — powiedział kierując się do sypialni. — Bo już się nie dorzucę.
K.




Znowu spadam (KonoSaku)
Staram się załapać oddech. Mrugam. Serce w dalszym ciągu biegnie nierówny maraton, zaraz wypadnie z klatki piersiowej. Zamykam oczy. Wdycham twój zapach.
K.






Dorwać artystę [ShikadaixInojin]
Cóż, znowu się wkręcał, prawda? Nawet jeśli zobaczył go pierwszy raz kilka dni temu, to nie umiał wyrzucić mężczyzn ze swojej głowy.

Sayuri7

 

6.05.2022

Nowe rozdziały #16




Rozdział 3

Otwierając kabinę doznała szoku, spoglądając na w połowie nagiego Sasuke. Automatycznie ścisnęła mocniej puszysty, bawełniany ręcznik.
— Możesz mi słonko powiedzieć, co wyrabiasz w tej łazience?

K.






Rozdział 15

— Przeczytaj raporty i karty. Jeżeli chciałbyś mojej rady, a wiem, że zawsze chodzisz własnymi ścieżkami, to powiedziałabym ci: sprawdź kartotekę Sasuke, młodszego brata Itachiego. To świetnie zapowiadający się kardiochirurg. Jako jedyny dba o dobro pacjenta i nie boi się wziąć odpowiedzialności. Jest świetnym lekarzem — chwyciła Kakashiego za rękę. — I nie mówię to dla tego, że to brat Itachiego. Cieszę się, że jesteś nowym dyrektorem, że wróciłeś. Tęskniłam Kakashi.
— Ja za tobą też Rin, ja za tobą też.

K.

28.03.2022

Nowe rozdziały #15



Opowieść o pewnym Lalkarzu [SasoSaku]
Sakura mimowolnie cała pokraśniała, gdy doszła do końca wiadomości. To był piąty liścik z kolei, ale pierwszy, w którym Lalkarz wspomniał o ewentualnym spotkaniu.
Lacerta





Rozdział siedemnasty
Czerwona lampka nad drzwiami do sali operacyjnej zaczynała ją już drażnić. Siedziała na krześle i nerwowo podrygiwała nogą. Wypiła resztę wody z plastikowego kubka. Z łatwością go zgniotła i wycelowała do kosza po przeciwnej stronie. Przeczesała ręką włosy, próbując stłumić zdenerwowanie. Pierwszy raz strzeliła do człowieka. Coś, na co była teoretycznie przygotowana, okazało się mieć duży ładunek emocjonalny jeśli wykonało się to w praktyce. Wszystko co działo się po wystrzale było tak szybkie i gwałtowne, że z trudem mogła sobie teraz przypomnieć co stało się najpierw.
Arikashika

Szablon autorstwa Sayuri7 | Nagłówek autorstwa Eleine | Credits